Coś w tym roku wiosna nie jest dla nas łaskawa
A przecież święta Wielkanocne tuż tuż.....
U nas w domu tradycją było szukanie prezentów, a głównie słodyczy od Zajączka :)
Tę tradycję podtrzymujemy do dziś kiedy to w naszej rodzinie pojawiły się najpierw dzieci mojej siostry, no i nasza Tusia.
Ile to radości (nie tylko najmłodszym) sprawia szukanie słodyczy po ogrodzie!
W zeszłym roku Tusia była jeszcze za mała na szukanie, a za to w tym roku pogoda raczej nie dopisze i chyba odpuścimy sobie chodzenie po ogrodzie, gdzie nota bene leży jeszcze śnieg!
No i zajączkowi mogłyby jajka zmarznąć :D
A co do tradycji to proszę oto ja i moja siostra dobre "kilkanaście" lat temu z naszymi łupami wielkanocnymi :D
No i nie mogłam się oprzeć aby nie dodać zdjęcia na którym jestem z śp.babcią Jasią :) Na tym zdjęciu jestem mniej więcej w wieku Tusi :)


