czwartek, 14 listopada 2013

wieczorna modlitwa

W naszym wieczornym rytuale jest modlitwa. Na początku to ja się modliłam a Tusia słuchała, ale z czasem nauczyła się i teraz praktycznie sama mówi dwie modlitwy: Aniele Boży i Dobranoc Boziu.
A tak od 2 miesięcy modlimy się klęcząc, bo do tej pory modliłyśmy się w łóżku.
Znak Krzyża Tusia robi sama i to już poprawnie, choć jeszcze nie tak dawno myliła ramiona mówiąc Ducha Świętego.


Miłego.




6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Właśnie mi się przypomniało, ze kiedyś nasz ksiadz na religii mówił że on mówiąc Aniele Boży zawsze na końcu dodawał, tak na wszelki wypadek: "zaprowadź mnie do żywota wiecznego- ale nie od razu! Amen:)

      Usuń
  2. Swietnie! Bi ostatnio w ogole nie chce zmawiac pacierza, jak zaczynam mowic to spiewa, wierci sie, zeby mnie zagluszyc. Na jakis czas wiec odpuscilam. :)

    OdpowiedzUsuń