niedziela, 15 czerwca 2014

....niedziela będzie dla nas :)

Po pierwsze oko już się goi bo swędzi :)

Po drugie Mirek był dziś na rybach, a ja niestety nie :( Jakoś głupio było mi prosić mamę o zaopiekowanie się Tusią kiedy tak naprawdę robi to gdy ja jestem w pracy. A jednak wędkowanie z dzieckiem jest trudniejsze, bo nie ma tej atmosfery i spokoju, Nie mówię, że nie da rady, ale jest to już zupełnie co innego. No i człowiek nie ma serca budzić dziecka o 3 czy 4 rano. Z nią to już tylko popołudniowe wędkowania są.... na razie :)

A jak tata na rybach to my miałyśmy poranek babski. Wspólne śniadanko, potem do kościoła, a później tata już wróciła i wspólna kawka :) Potem szybko do sklepu, aby zrobić obiadek w postaci zapiekanko ziemniaczanej z mielonym i brokułami a do tego mega pyszna sałatka z roszpunki, ulubionych kiełków, pomidorków koktajlowych i sosu włoskiego. Tę sałatkę jadłam wczoraj pierwszy raz u siostry i tak mi zasmakowała, że pewnie teraz będzie często u nas gościć na stole. O dziwo nawet Tusi bardzo smakuje, bo zanim by gotowy obiad podjadała i to sporo. W międzyczasie Mirek trochę odsypiał zarwaną nockę.
Po obiadku nie chcieliśmy siedzieć w domu więc na szybko kombinowaliśmy gdzie jechać. Padło na Starogard Gdański. Wstyd przyznać, ale mimo iż mamy tam bardzo blisko, bywamy bardzo rzadko.... nie wiedziałam nawet, że mają taki piękny park!
Tak więc popołudnie minęło nam bardzo szybko i zanim się obejrzeliśmy już musieliśmy wracać do domu.



















15 komentarzy:

  1. świetnie spędzony czas i wydzę że kolejny most z kłódkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mosty z kłódkami są coraz bardziej popularne :)

      Usuń
  2. Nie możliwe Tusia w spódniczce?! Wow!!!!
    A na ostatnim zdjęciu to nie wiem kto się lepiej bawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Jednak w spódniczce :) hehe
      A co do zabawy to tak ich zakręciłam, że Mirek nie mógł wyjść, a Tusia powiedziała, że jeszcze mocniej :D

      Usuń
    2. No wiesz, jeśli chodzi o Mirka to Ty mu juz dawno w głowie zakręciłaś, a nawet zawróciłaś :-)

      Usuń
    3. hehe, dobrze to ujęłaś,ale pamiętaj, że co pewien czas trzeba takie zakręcenie, a nawet zawrócenie systematycznie powtarzać :D

      Usuń
  3. Witam serdecznie, zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i rodzicielstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. moja ukochana blogowa rodzinka :***
    oczko - wracaj do zdrowia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :***
      a oczko ma się już zdecydowanie dobrze :D

      Usuń
    2. czemu jesteście tylko tak daleko ?
      buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

      Usuń
    3. no zdecydowanie mieszkamy za daleko od siebie :(
      Jednak pamiętaj Dorotko, że zawsze możecie nas odwiedzić :) serdecznie zapraszamy!! :*

      Usuń
  5. Widac, ze zabawa byla przednia!

    Tusia niezle miny strzela! Bi tez nieraz prosi, zebym zrobila jej zdjecie, a potem jak sie wykrzywi to nie wiadomo czy sie smiac czy fotke usunac. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Jak chce to potrafi się popisywać :D

      Usuń