To co miłe i dobre zdecydowanie szybko się kończy.
Tak było i w przypadku Świąt Bożego Narodzenia.
Minęły nam bardzo miło i rodzinnie.
W Wigilię byliśmy u mojej siostry. Każdy coś przyniósł, ale wiadomo, że większość przygotowała gospodyni, która spisała się na medal.
Jedzonko pyszne, prezenty były.
Potem pojechaliśmy na drugą Wigilię do moich teściów.
W domu wylądowaliśmy po 22giej, a Tusia dalej miała tyle energii jak nigdy. Chyba ta cała atmosfera i prezenty zrobiły swoje.
Pierwszy dzień świąt też u teściów, a drugi u rodziców.
To były nasze drugie święta z Tusią, ale o niebo fajniejsze niż zeszłe, bo inaczej ona to już wszystko przeżywała, rozumiała, widziała :)
Tusia w sumie dostała 3 prezenty: odkrywczy domek, konia na biegunach i dresik :)
A to krótka fotorelacja:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 grudnia 2012
niedziela, 23 grudnia 2012
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Boże Narodzenie jest świętem rodzinnym,
dlatego spotykamy się przy stole wigilijnym
dzieląc się opłatkiem święconym.
Składamy szczere życzenia,
darując sobie wszelkie przewinienia,
a Boża Dziecina z tego się cieszy
i z błogosławieństwem bożym na Nowy Rok spieszy.
dlatego spotykamy się przy stole wigilijnym
dzieląc się opłatkiem święconym.
Składamy szczere życzenia,
darując sobie wszelkie przewinienia,
a Boża Dziecina z tego się cieszy
i z błogosławieństwem bożym na Nowy Rok spieszy.
Życzą Martusia z rodzicami :)
wtorek, 18 grudnia 2012
Choinka :)
W tym roku ze względu na Tusię lub bardzie dla niej :) mamy już ubraną choinkę.
U nas w domu choinkę ubierało się zawsze w wigilię lub dzień przed.
Teraz dla małej ubraliśmy wcześniej, aby mogła się nacieszyć ozdóbkami, światełkami.
Choinkę dostaliśmy od mojej siostry - bardzo dziękujemy, bo jest śliczna. Taka w sam raz do naszego małego mieszkanka.
Martusi bardzo się podoba, podchodzi, dotyka, ciągnie - i tu się boję, że jak raz pociągnie to na amen :P i będzie klops. Pożyjemy zobaczymy.
Teraz też sobie siedzę, piszę a przed oczami mam choinkę, która pięknie pachnie lasem a światełka sobie migają :)
Teraz tylko czekamy na święta. ...
U nas w domu choinkę ubierało się zawsze w wigilię lub dzień przed.
Teraz dla małej ubraliśmy wcześniej, aby mogła się nacieszyć ozdóbkami, światełkami.
Choinkę dostaliśmy od mojej siostry - bardzo dziękujemy, bo jest śliczna. Taka w sam raz do naszego małego mieszkanka.
Martusi bardzo się podoba, podchodzi, dotyka, ciągnie - i tu się boję, że jak raz pociągnie to na amen :P i będzie klops. Pożyjemy zobaczymy.
Teraz też sobie siedzę, piszę a przed oczami mam choinkę, która pięknie pachnie lasem a światełka sobie migają :)
Teraz tylko czekamy na święta. ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


