środa, 27 lutego 2013

o le o la

O kąpaniu już pisałam wiele. Jedyne co Martusi trochę przeszkadza to spłukiwanie głowy po myciu. Nie ma wielkiej tragedii, ale ciut popłacze lub próbuje wychodzić.
Teraz mamy na to sposób. Od koleżanki dostałam rondo na główkę. Sprawdzone na razie było tylko na sucho, ale Tusi podobało się jej to bardzo :)
Zobaczymy jak będzie sprawdzać się w praktyce.

19 komentarzy:

  1. ale fajnie wygląda :) ciekawe czy się sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie w tym wygląda :D
    dobrze, że my nie mamy problemów z Myciem włosków, mały sam wchodzi pod prysznic ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też niby problemów nie mieliśmy, ale samo płukanie głowy po myciu jej przeszkadza. Wolę zakładać jej takie rondo niż by miała jakoś zrazić się do mycia głowy. Samo kąpanie przecież uwielbia, buźkę myje sama i nie boi się zamoczyć buzi w wodzie, a płukania głowy nie lubi :/

      Usuń
    2. a musisz codziennie myć jej główke??
      pewnie boi się jak woda leci w niekontrolowany dla niej sposob, daj koniecznie znać czy to "działa" to będę wiedzieć na przyszłośc

      Usuń
    3. nie, główkę myjemy tak co 4 dni.
      hmmm nie wiem czy tego się boi. Zawsze mąż uważa jak spłukuje jej główkę, no ale ciężko spłukać, aby coś na buzię nie poleciało. Co dziwne, jak myjemy tylko buzię, to mogłaby nawet całą buzię w wodzie zamoczyć i nic jej nie przeszkadza...

      Usuń
  3. takie rondo nam też by się przydał, bo mały nie lubi spłukiwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas też tylko spłukiwania nie lubi.

      Usuń
  4. O kurde! Nigdy o takim czymś nie słyszałam...
    Koniecznie daj znać, czy się sprawdziło w kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok :) użyjemy kilka razy i napiszę czy się sprawdza czy nie :)

      Usuń
  5. O jej :-D ale fajndwe! Ciekawe jak to będzie w kąpieli? My na szczęście z 'głową' nie mamy problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy z tym problem tak od koło 3 miesięcy - wcześniej nie było problemu. Coś w tej małej główce się przewróciło i Tusia stwierdziła, że nie lubi spłukiwania głowy ;)

      Usuń
  6. Napisz koniecznie jak się Wam sprawdza.Jestem ciekawa.
    Mojej szwagierki synek, jeszcze w wieku 4 lat używał ronda.
    Moja Majka do tej pory panikuje jak 1 kropelka dostanie się jej do oczu w czasie spłukiwania.Dziwne, bo na basenie można ją chlapać do woli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj - mam nadzieję, że tak długo nie będziemy musieli tego ronda tak używać.
      Może po 1 kropelce Marta nie panikuje, ale może że to nie czysta woda tylko z płynem?
      Może to sposób, abym małą zabrała na basen i tam ją uczyła zanurzania całej główki i może by się już nie bała spłukiwania ?:)
      A Majka lubi chodzić na basen?

      Usuń
    2. o, bardzo lubi!mogłaby spędzić na basenie cały dzień!:)
      Gogle ściaga po 5 minutach i nie obchodzi ją, że inne dzieci chlapią wodą czy napije się wody basenowej.To jest świetna zabawa dla niej!
      Tak sobie myślę,że Tusi mogłoby się spodobać.
      Ostatnio nie chodziłysmy na basen, wiec może znów zaczyna się u niej przesadna wrazliwość na wodę.
      Może wezmę ja na basen w przyszłym tygodniu.
      Spróbujcie i daj znać co i jak:)

      Usuń
  7. u nas niestety nie daje rady bo Misia dalej sie drze w niebogłosy mimo ze juz nic nie leci do oczu

    OdpowiedzUsuń
  8. Też myśleliśmy o tym rondzie, na szczęście Młodemu przeszła niechęć do spłukiwania głowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tusi szybko przejdzie i rondo szybko przestanie być potrzebne :)

      Usuń