Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 września 2012

menu żłobkoludka

Zapisując Martusię do żłobka za stanawiałam się jak wygląda takie menu małych dzieci. Wiadomo, że w domu staramy się karmić nasze dzieci zdrowo. My do tego lubimy z mężem dania małosolne. Niektórzy by naszych potraw nie zjedli ze względu na ich walory smakowe, lub ich brak. Oczywiście jak są imprezy to doprawiam lepiej lub bardziej :)
Do tej pory dla Tusi gotowałam obiadki na parze i mroziłam a potem odgrzewałam w podgrzewaczu. Niemniej oczywiście czasami a ostatnio było to prawie codziennie mała jadła swój obiadek a jak tatuś wracał z pracy to i z nami jadła. Nie żałowałam jej widząc, że nie przesalam i nie przepieprzam.

W żłobku nie mają warunków sanitarnych i kuchennych aby gotować dzieciom i jedzenie dostarczane jest w formie cateringu. Nie byłam tym zachwycona, ale co zrobić. Przecież i tak kiedyś będzie jadła nie tylko moje obiadki i inne posiłki. Pani Kasia - właścicielka zapewnia mnie, że jedzonko jest dostosowane do dzieci, do ich wieku, że nie jest mocno doprawiane i solone. Dla dorosłego jest po prostu mdłe. Muszę jej wierzyć na słowo i tyle.

Takie menu jej wywieszane na Tablicy Informacyjnej w szatni w poniedziałek rano i można zawsze sobie poczytać co nasze pociechy będą wszamać :)
Takie menu jest inne w każdym tygodniu, choć wiadomo, że posiłki się mieszają i w końcu powtarzają.

Godziny posiłków:
8.00 śniadanie
11.30-12.00 obiad I danie
14.00-14.30 obiad II danie
15.30 podwieczorek

W tym tygodniu menu w żłobku Melodica przedstawia się następująco:
Poniedziałek:
śniadanie: chlebek maślany z twarożkiem
obiad I danie: krupnik
obiad II danie: knedle z truskawkami i śmietaną
podwieczorek: wafelki
Wtorek: 
śniadanie: bułeczki maślane z dżemem
obiad I danie:marchwianka
obiad II danie:pierś z indyka w sobie brzoskwiniowym, ziemniaki, sałatka
podwieczorek:chrupki kukurydziane, wafle przekładane musem owocowym
Środa:
śniadanie:płatki z mleczkiem modyfikowanym
obiad I danie:kapuśniak z młodej kapusty
obiad II danie:pulpety w sobie koperkowym, marchewka z groszkiem
podwieczorek:jabłuszko, ciastka maślane
Czwartek:
śniadanie: jajko gotowane z majonezem, chlebek pszenny z masełkiem
obiad I danie: buraczkowa
obiad II danie: kurczak po chińsku z warzywami, ryż
podwieczorek:drożdżówka
Piątek:
śniadanie:chlebek pszenny z serem i pomidorem
obiad I danie: jarzynowa
obiad II danie:pierogi z mięsem
podwieczorek:banan, ciasteczka z cukrem

Menu jak widać. Niektórych rzeczy bym małej sama nie podała. Generalnie Marta śniadań tam nie będzie jadała bo o 8 ona dopiero się budzi :) A podwieczorki to co 2 tydzień. Więc generalnie tylko obiad będzie jadła.

Dziś minął 4 dzień mojego żłobkoludka.
Podsumowując drzemki miała całe 15 min, obiadki je w całości i domaga się dokładek, nie płacze, dużo raczkuje, jest ogromną gadułą, lubi obserwować inne dzieci, ma zaliczoną pierwszą stłuczkę z kolegą  czego konsekwencją jest czerwony nosek  :)

Jestem z Ciebie moja mała duża królewno bardzo dumna. Jesteś dzielna, odważna i co najważniejsze cały czas radosna i ciągle uśmiechnięta!

A tak wygląda szatnia....


sobota, 1 września 2012

"dorosły" kubek

Ostatnio jakoś miałam problem z kubkami niekapkami.
Jak wiecie testowałyśmy butelkę treningową MAM Trainer 220ml o której pisałam TUTAJ
Dzięki tej butelce, która miała fajny miękki ustnik Tusia nauczyła się pić z niekapków. Niestety ten kubeczek  od jakiegoś czasu nie spełniał swojej roli, bo Tusia już za bardzo go przygryzała i pijąc cała była mokra. Z niekapka zrobił się kapek :)
Po nim miałam z Canpol Babies taką bańkę (ale za mała pojemność). Następnie też tej firmy taki z całkiem twardym ustnikiem - z niego Tusia nie umiała pić, ba nawet my nie dawaliśmy rady! Aby się napić prawie żylaków szyjnych dostaliśmy :P hehe
Odnalazłam w swoich szpargałach butelkę CALMA firmy Medela, z której Tusia piła mleczko - naprawdę ta butelka jest rewelacyjna przy karmieniu piersią. Fakt cena nowej to 60zł, ale ta firma jest warta swojej ceny :) Tak więc z tej butelki Tusia piła sobie teraz herbatki. No ale wkurzała mnie znowu pojemność :( Bo muszę przyznać, że moja myszka to wielki żłopacz. Ona potrafi pić pić pić i pić!!! Więc te 150ml to dla nas mało. Oczywiście w domu było ok, bo zawsze mogłam dorobić, ale przy wyjściu na dłużej niż godzinę zawsze brakowało picia i co? i albo zapas ze sobą i przelewanie albo coś trzeba było dokupić.

W końcu powiedziałam dość i basta i zdecydowałam się na zakup kubka LOVI 360 Active (18m) 350ml !
Firma Lovi jest moją drugą ulubioną. Tusia np. ma smoczki do butelek tylko tej firmy i tylko z nich potrafi pić.
Kubek ten znam, bo w zeszłym roku kupiłam go mojemu siostrzeńcowi.
Warto kupić na  Allegro. A dlaczego? Bo w sklepie czy w aptece internetowe DOZ.PL koszt tego kubka to 36-38zł. Nastomiast na Allegro był w promocji z mniejszym Junior (12m) 250ml z przesyłką za 41zł !!! A, że potrzebuję drugi kubek do żłobka to skorzystałam :)

I tak oto nasza Tusia pije już z "dorosłego" kubka i od razu wiedziała ja ma to robić. Naprawdę fajny jest ten kubek bo może pić z każdej strony. Używamy ten większy 350ml bez uchwytów. Mniejszy Junior ma uchwyty, które można oczywiście wyjąć. I teraz już na spacery, wyjazdy picia nam nie zabraknie!! :)