sobota, 1 września 2012

"dorosły" kubek

Ostatnio jakoś miałam problem z kubkami niekapkami.
Jak wiecie testowałyśmy butelkę treningową MAM Trainer 220ml o której pisałam TUTAJ
Dzięki tej butelce, która miała fajny miękki ustnik Tusia nauczyła się pić z niekapków. Niestety ten kubeczek  od jakiegoś czasu nie spełniał swojej roli, bo Tusia już za bardzo go przygryzała i pijąc cała była mokra. Z niekapka zrobił się kapek :)
Po nim miałam z Canpol Babies taką bańkę (ale za mała pojemność). Następnie też tej firmy taki z całkiem twardym ustnikiem - z niego Tusia nie umiała pić, ba nawet my nie dawaliśmy rady! Aby się napić prawie żylaków szyjnych dostaliśmy :P hehe
Odnalazłam w swoich szpargałach butelkę CALMA firmy Medela, z której Tusia piła mleczko - naprawdę ta butelka jest rewelacyjna przy karmieniu piersią. Fakt cena nowej to 60zł, ale ta firma jest warta swojej ceny :) Tak więc z tej butelki Tusia piła sobie teraz herbatki. No ale wkurzała mnie znowu pojemność :( Bo muszę przyznać, że moja myszka to wielki żłopacz. Ona potrafi pić pić pić i pić!!! Więc te 150ml to dla nas mało. Oczywiście w domu było ok, bo zawsze mogłam dorobić, ale przy wyjściu na dłużej niż godzinę zawsze brakowało picia i co? i albo zapas ze sobą i przelewanie albo coś trzeba było dokupić.

W końcu powiedziałam dość i basta i zdecydowałam się na zakup kubka LOVI 360 Active (18m) 350ml !
Firma Lovi jest moją drugą ulubioną. Tusia np. ma smoczki do butelek tylko tej firmy i tylko z nich potrafi pić.
Kubek ten znam, bo w zeszłym roku kupiłam go mojemu siostrzeńcowi.
Warto kupić na  Allegro. A dlaczego? Bo w sklepie czy w aptece internetowe DOZ.PL koszt tego kubka to 36-38zł. Nastomiast na Allegro był w promocji z mniejszym Junior (12m) 250ml z przesyłką za 41zł !!! A, że potrzebuję drugi kubek do żłobka to skorzystałam :)

I tak oto nasza Tusia pije już z "dorosłego" kubka i od razu wiedziała ja ma to robić. Naprawdę fajny jest ten kubek bo może pić z każdej strony. Używamy ten większy 350ml bez uchwytów. Mniejszy Junior ma uchwyty, które można oczywiście wyjąć. I teraz już na spacery, wyjazdy picia nam nie zabraknie!! :)




9 komentarzy:

  1. Mam kubek i naprawdę fajny:) Blanka do tej pory lubi z niego pociągać chociaż już od pół roku pije też ze zwykłych szklanek. Na spacery rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja na swoją siostrę mówię TUSIA ;) ma na imię Wiktoria...Wiktusia...Tusia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać Tusia pasuje jako zdrobnienie do wielu imion :)

      Usuń
  3. Ja też kupiłam ten kubek, ale o mniejszej pojemności - jednak nam się trafił jakiś felerny i przeciekał, a ja w ferworze zakupów zagubiłam paragon :( ale firmę lovi uwielbiam i jak Amelka piła z butelki mleko to tylko butla i smoczek z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten mniejszy Tusia zabiera od jutra do żłobka :)

      Usuń
  4. Moja też żłopacz wyborowy picia tylko pić i pić ale u niej to sie prawie nic nie sprawdzało butle wyrzuciła w 8mcu, potem był niekapek z nuka i do tej pory go ma ale tylko silikonowy bo inne bee, ten co testowałyście też nie. O lovi nie wspomne leży sobie nóweczka bo ona nawet nie zajarzyła jak z tego pić bo po co się meczyć dopiero ostatnio znowu pije ze słomki ale tylko zwykłej a kubek ze słomką bee i mamy problem na spacerach tak więc gratulacje bo picie z lovi to nie lada sztuka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja kochana Tusia to bystra dziewucha, z wszystkim sobie poradzi. PS jak pierwszy dzień w żłobku?

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie sobie radzi z tym kubkiem!

    OdpowiedzUsuń