Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zainteresowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zainteresowania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

Mól książkowy

Mogłabym tak teraz nazywać Martusię, bo oglądanie książeczek to jak na razie jedno z jej ulubionych zajęć :) Wiadomo, że dzieci szybko się zmieniają, ale mam nadzieję, że zamiłowanie do książek jej zostanie. Ja też lubię czytać i będę starała się przekazać to Martusi.
Na razie Tusia po prostu je ogląda, przerzuca kartki no i ciągle pyta "co to?" lub "a to?"
Czytam jej, ale mało kiedy mnie słucha... albo zaraz próbuje przekładać strony, albo idzie po inną książeczkę i próbuje mi ją wcisnąć lub sama ją ogląda. Ja staram się i tak czytać, bo wiem, że przyjdzie taki dzień, że ją zainteresuje również treść książeczki, a nie tylko obrazki :)






środa, 7 listopada 2012

modeleczka

I tak oto nastał dzień  którym moja córeczka zaczęła się interesować mamy biżuterią i innymi akcesoriami. Najbardziej upodobała sobie moje opaski na głowę. Zaczęła mi je ściągać z głowy i próbować zakładać na swoją. Nawet dałam jej jedną - czarną - ale stwierdziłam, że najwyższa pora, aby miała swoją, własną, prywatną, osobistą opaskę :)

A co :)
Niech ma :)
Rośnie mi już mała strojnisia :)


sobota, 25 sierpnia 2012

zafascynowana!!!

Czym nasze słońce jest zafascynowane od 2 dni?
Ano nowymi rybkami w akwarium.

Tatuś od kilku miesięcy czaił się nad zmianą wystroju i rybek w akwarium na Malawi i w końcu dopiął swego. I tak od czwartku popołudnia w naszym akwarium pływają pyszczaki. Na razie są malutkie, ale i tak przykuły uwagę Tusi. Ciekawe czemu tamtymi rybkami się tak nie interesowała?
Przecież też były piękne, kolorowe... i więcej roślin było (co mi osobiście bardziej się podobało).
Ten typ rybek swoje pochodzenie ma z wielkich jezior Afryki - tu konkretnie z Malawi :) Biotop jeziora Malawi charakteryzuje się kamienistością i minimalną ilością roślin. Dla mnie nasze akwarium wygląda  pusto  w porównaniu z poprzednim wystrojem. Niby jeszcze jakieś kamienie i korzenie mają dojść, ale ja wolę roślinne akwa.

Być może, że nie ma tylu roślin Tusia lepiej widzi rybki i dlatego jej się lepiej podoba i tak się nim fascynuje? Nie wiem. Od wczoraj ciągle by przesiadywała przy akwarium na krześle :) I tylko słychać WOW, ŁAAAA, AAA, OOOO!!! Wszystko by było ok, tylko musimy być przy niej, bo mogłaby zlecieć z krzesła :(
Chciałam ją posadzić w krzesełko do karmienia i mieć trochę spokoju, ale nie przeszło,bo z krzesełka nie się do szyby i aż krzyczała za złości! O!

Jestem ciekawa ile ta fascynacja będzie trwała...:)










piątek, 24 sierpnia 2012

lubię "czytać"

Marusia bardzo lubi książeczki. Potrafi sama przesiadywać w swoim pokoiku i oglądać, "czytać", dotykać, przewracać kartki książeczek. Ma kilka swoich ulubionych, które os samego rana chce mieć w łóęzeczku. Tak - po wypiciu porannej kaszki, nie chce aby ją wyjmować z łóżeczka tylko paluszkiem pokazuje w stronę zabawek, gdzie są też książeczki i mówi "to" "ta" i już wiem, że chodzi o 2-3 jej ulubione :) Wtedy jej podaję a ona je ogląda, mówi coś po swojemu i cała się cieszy, że je ma :)
Ostatnio babcia Marysia kupiła jej taką grającą i to jest jej nr1 obecnie wśród książeczek. Potem są takie z okienkami - pierwszą z nich dostałą od mojej koleżanki Agnieszki :) Ta książeczka już przeszłą niejedno w rączkach Tusi, ale dalej ją uwielbia. Zawsze pokazuje paluszkiem na obrazki i pyta się "to?" i muszę jej mówić co jest na obrazkach. I tak możemy nawet z godzinę się bawić.

najpierw poranna kaszka
Tusia i jej ulubione książeczki :)
książeczka dźwiękówka obecnie nr uno Tusi

uśmiech dla Wszystkich :)