czwartek, 17 stycznia 2013

kolejna nowa umiejętność :/

Tym razem nie ma się czym chwalić, bo to czego się nauczyła Martusia nie jest godne pochwały ani naśladowania.
Otóż Tusia nauczyła się dłubać w nosku :(
Od kilku dni zdarza się, że przyłapię ją jak wkłada paluszek do noska i wyciąga paluszek. Raz nawet udało się się "kozę" wyciągnąć ...
Teraz tylko zastanawiam się czy jej zwracać uwagę, a jej reakcja to śmiech :/
Czy lepiej lekceważyć...
Na razie zaczęłam sobie czytać o dłubaniu w nosach przez dzieci i co do tej pory wyczytałam to, że dzieci dłubią z kilku powodów: nuda, stres, ma pop prostu zapchany nosek, podpatrzyło inne dzieci/dorosłych. I tak sobie myślę, że u Tusi to niestety przez podpatrzenie.........tatusia!!! Niestety tatusiowy dosyć często zdarza się to robić (na nic moje upomnienia, prośby i groźby) a córeczka widzi i naśladuje!!!!
I co ja mam z takim dużym dzieckiem zrobić - jak mu przemówić do rozumu, żeby tego nie robił, a jak już tak koniecznie musi (tak, tak!! twierdzi, że musi), to niech idzie do łazienki, ale nie przy dziecku.
Dziś również pytałam się w żłobku, czy inne dzieci też dłubią w nockach i jak się okazuje, że tak.
Więc pewnie ta nowa umiejętność to również zasługa kolegów czy koleżanek Martusi.

W tych mądrych artykułach piszą, że z tego się wyrasta, ale jak patrzę na M. to jakoś chyba nie do końca jest to prawda :)

Na razie obserwuję, czy częstotliwość dłubania się zmieni, czy może sama jakoś z tego zrezygnuje. Oczywiście wolałabym to drugie :):)

10 komentarzy:

  1. A ja myślę, że wszystkie dzieci dłubią w nosku i raczej to jest normalne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się wydaje że nawet jeśli nie podpatrzy nigdzie to i tak w końcu zacznie, jak odkryje że ma dziurki w nosie i że można do nich wkładać paluszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie jej z czasem przejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie martw się, dłubanie w nosie to wyższy poziom rozwoju;)moja prawie 4 letnia córka nadal dłubie:D,mojej szwagierki 5 letni synek też dłubie.Tak już jest.DZieci lubia sobie podłubać i na nic zdaja sie tłumaczenia im - nie dłub, bo to nieładnie.
    Wyrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie martw się, wyrośnie, mojej Majce też się zdarza :) Lubi mieć dziewczyna czysty nochal :)

    OdpowiedzUsuń
  6. prędzej czy później pewnie by zaczęła - tak jak sama piszesz podpatrzyła, jak nie w domu to w żłobku później w przedszkolu, myślę, że z czasem przestanie.. oby!!!!! ja chyba zwracałabym uwagę a przynajmniej nawet bez mowienia brała jej rączke od noska

    OdpowiedzUsuń
  7. Niby nie fajna umiejętność, ale zdolna jest, moja córka dopiero w przedszkolu zobaczyła, że inne dzieci "dłubają" to ona też ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no pewnie cos ją swędzi tam w nosku...to nic złego:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki dziewczyny :)
    Pewnie macie rację i z tego wyrośnie :)
    Tylko tak śmiesznie to wygląda jak wkłada swój mały paluszek do noska :P

    OdpowiedzUsuń
  10. wybacz, ale rozbawiło mnie to :) wiem że to poważny problem i mam nadzieję, że Martusi to minie.

    OdpowiedzUsuń