wtorek, 19 czerwca 2012

ufff ile to wysiłku aby stanąć w łóżeczku!!!

Tak kochani, wczoraj co dopiero pisałam, że mała stanęła przy meblach i kanapie, i to już wydawało się ogromnym sukcesem. A dziś mamy kolejny sukces - sama stanęła w łóżeczku. Kurczę, ile ją to wysiłku kosztowało - widziałam to po jej mince - cała była skupiona na swoim zadaniu :)
Jeszcze nie tak dawno nie siedziała, a teraz takie postępy!!!! W sumie wszystko zaczęło się od naszego wyjazdu nad morze w maju, czyli miesiąc temu!!!
Prawda, że szybko jej to poszło???
Tym bardziej, że nasz rehabilitant mówi, że dzieci z jej dolegliwościami zaczynają chodzić średnio jak mają 1.5 roczku. A może Martusia zrobi to szybciej?
Aż mi serce się raduje jak widzę jak pięknie się rozwija, a tak się bałam, że będzie gorzej...

Jeszcze jedno - już niedługo Tusia będzie miała roczek - i będę miała dla Was niespodziankę!!!
Z okazji pierwszych urodzinek Martusi będzie moje pierwsze CANDY!!!
Więc obserwujcie, wpadajcie, czytajcie.... to już niebawem!!!


Spokojnego wieczoru :)

2 komentarze:

  1. Super! Bardzo się cieszę, ze mała tak pięknie się rozwija. Dzieci potrafią nas zadziwić więc kto wie czy nie szybciej zacznie chodzić :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń