sobota, 13 października 2012

piękne oblicze jesieni....

Generalnie nie lubię jesieni.
Generalnie.
Nie lubię za to że zabrało nam lato, że jest szybko ciemno, szaro...
Jednak jesień ma też piękną twarz.
Ma kolorowe liście, kasztany, jest czasem oczekiwania, bywa ładnie i kolorowo.

Dziś był właśnie ten piękny dzień.
Mirek szybko wrócił ze szkoły i postanowiliśmy udać się na spacer do parku - i absolutnie tego nie żałuję, bo było niesamowicie. Powietrze takie chłodne, ale nie wilgotne. Słoneczko przepięknie świeciło, liście pod nogami szeleściły i migotały kolorowo. Nie trzeba było się nigdzie spieszyć...
Tusi bardzo spodobało się wąchanie liści :)
 
 
 
 
 
 

11 komentarzy:

  1. ależ ona jest piękna :) Oj zazdroszczę wam wspólnego spacerku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie, fajnie tak wspólnie spacerować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się doczekać kiedy moja tak ze mną pójdzie sama :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudny spacerek! Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Widzę, że Tusia zaakceptowała rękawiczki. Buziaki od cioci ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super...piękne zdjecia...jesień tez ma swoje uroki..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Wy jesteście wspaniałą rodzinką :)
    Martusia śliczna dziewczynka :)
    Ja swojego muszę godzine namawiać na wspólny spacer...

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja kocham jesień! bo ja, mój mąż i synek - wszyscy jesienni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u nas też dziś było pięknie :) polska złota jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna z najprzyjemniejszych rzeczy - rodzinne spacerki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie najgorsze jest właśnie to, że rano wstaje - ciemno, jeszcze trochę i będzie podobnie jak będziemy wracać z pracy... no i czasem te deszcze... ;)

    OdpowiedzUsuń